Wróciłam z wesela :) Odmóżdżanie w toku, może poza załatwianiem ostatnich papierków na praktyki, które zaczynam za jakiś czas :D Ale na razie szykuję się na wyjazd do Francji xD W związku z planami wakacyjnymi oleję bloga na jakiś czas :P
A tak w ogóle to dzisiaj po południu ma pojawić się lista rankingowa na GUMie xD Ja rok temu o tej porze znałam już wyniki rekrutacji, ponieważ pierwszą listę mieliśmy 7.07 W sumie moja sytuacja nie była tak do końca klarowna, jako że nie dostałam się z pierwszej listy, ale wiedziałam, że mam szanse się dostać z kolejnych list. No i dostałam się z trzeciej :D
środa, 8 lipiec 2009
wtorek, 30 czerwiec 2009
Domek
Niecały dzień pakowania, kilka worków i walizka. Tyle pozostało z roku w Gdańsku :)
Teraz siedzę w domu, pakuję się przed przeprowadzką i obijam się z całych sił xD Słucham muzyczki, szlajam się z koleżanką po Toruniu i czytam książki z serii normalnych. Te z serii nienormalnych leżą w kartonie, gdyż nie chce mi się rozpakowywać ich przed przeprowadzką. I na nie patrzeć też mi się nie chce... xD
W weekend jadę na wesele kuzyna (nie jestem pewna, czy to jest kuzyn, bo dość dalekie pokrewieństwo :P)
Potem dalsze napawanie się nicnierobieniem. Wczoraj np. byłam na filmie "Transformers" xD Trzeba się odmóżdżyć, żeby nie wysiąść już w październiku :)
Teraz siedzę w domu, pakuję się przed przeprowadzką i obijam się z całych sił xD Słucham muzyczki, szlajam się z koleżanką po Toruniu i czytam książki z serii normalnych. Te z serii nienormalnych leżą w kartonie, gdyż nie chce mi się rozpakowywać ich przed przeprowadzką. I na nie patrzeć też mi się nie chce... xD
W weekend jadę na wesele kuzyna (nie jestem pewna, czy to jest kuzyn, bo dość dalekie pokrewieństwo :P)
Potem dalsze napawanie się nicnierobieniem. Wczoraj np. byłam na filmie "Transformers" xD Trzeba się odmóżdżyć, żeby nie wysiąść już w październiku :)
środa, 24 czerwiec 2009
WAKACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D
ZDAŁAM ANATOMIĘ!!!!!!!!!!! xD xD xD Loooooooooooool... Nie zostało mi nic innego niż poryczeć się z radości ^^
Bilans 3-tygodniowej sesji:
- 3 bochenki chleba (tosty na obiad... :P)
- 2 słoiki kawy
- kilka dużych paczek orzeszków, które lubię jeść do nauki
- rozregulowany rytm dobowy (bo spałam, jak miałam czas, niekoniecznie w nocy)
- zawał, zgon i rzucanie przekleństwami, gdy pojawiła się lista oblanych, a mi nie otwierał się pdf o_O
- i wiele innych, o których nie pamiętam, bo jestem rozchwiana emocjonalnie xD
Szczerze mówiąc po wyjściu byłam raczej przekonana, że oblałam :P
Pozdrawiam xD
Bilans 3-tygodniowej sesji:
- 3 bochenki chleba (tosty na obiad... :P)
- 2 słoiki kawy
- kilka dużych paczek orzeszków, które lubię jeść do nauki
- rozregulowany rytm dobowy (bo spałam, jak miałam czas, niekoniecznie w nocy)
- zawał, zgon i rzucanie przekleństwami, gdy pojawiła się lista oblanych, a mi nie otwierał się pdf o_O
- i wiele innych, o których nie pamiętam, bo jestem rozchwiana emocjonalnie xD
Szczerze mówiąc po wyjściu byłam raczej przekonana, że oblałam :P
Pozdrawiam xD
niedziela, 21 czerwiec 2009
Lol
Interesuje mnie medycyna. Studiuję nie z samego zainteresowania, ale dla zdobycia zawodu lekarza. No ale trudno studiować medycynę, jeśli zupełnie ci ona wisi (chociaż istnieją różni „bo mama ma gabinet” itp...) No ale pasjonować się medycyną? Na pierwszym roku? Niby czym? Anatomią? Lol, nawet jeśli kochałabym ten przedmiot na początku, to kucie zabiłoby tę miłość dość szybko. Nawet przed rozpoczęciem studiów nie wkuwałam Pitucha, nie czytałam Sawickiego z zapartym tchem.
Interesuję się kardiologią. Tylko że nie jako, że tak powiem, przedmiotem studiów medycznych. Bynajmniej. Oczywiście, jest to - nawet dość mocno – powiązane, ale bez przesady! Czytam sobie o różnych chorobach i ich leczeniu itp. (Tiaa, akurat w czasie sesji cokolwiek normalnego czytam... :P) I to wszystko. Interesowałam się kardiologią, jak jeszcze nie zamierzałam iść na medycynę. I nie poszłam na nią ze względu na kardiologię. Coś tam wiem, poznałam dzięki temu nieco anatomii serca, co nawet ułatwiło mi opanowanie tych tematów na anatomii. No ale jak ktoś mnie pyta, co mu jest, bo go coś tam boli, to mnie szlag po prostu trafia.
Chociaż nic nie pobije nauczycielki od niemieckiego z gimnazjum, która powiedziała, że mam się nie interesować niemieckim (po prostu bardzo lubiłam ten język, nadal zresztą lubię), bo... Niemcy to naziści. Cóż.
Lubię niemiecki, ale jakoś nie maluję swastyk na murach. Tak samo interesuję się kardiologią, ale nie jestem kardiologiem!
Tyle w temacie
Interesuję się kardiologią. Tylko że nie jako, że tak powiem, przedmiotem studiów medycznych. Bynajmniej. Oczywiście, jest to - nawet dość mocno – powiązane, ale bez przesady! Czytam sobie o różnych chorobach i ich leczeniu itp. (Tiaa, akurat w czasie sesji cokolwiek normalnego czytam... :P) I to wszystko. Interesowałam się kardiologią, jak jeszcze nie zamierzałam iść na medycynę. I nie poszłam na nią ze względu na kardiologię. Coś tam wiem, poznałam dzięki temu nieco anatomii serca, co nawet ułatwiło mi opanowanie tych tematów na anatomii. No ale jak ktoś mnie pyta, co mu jest, bo go coś tam boli, to mnie szlag po prostu trafia.
Chociaż nic nie pobije nauczycielki od niemieckiego z gimnazjum, która powiedziała, że mam się nie interesować niemieckim (po prostu bardzo lubiłam ten język, nadal zresztą lubię), bo... Niemcy to naziści. Cóż.
Lubię niemiecki, ale jakoś nie maluję swastyk na murach. Tak samo interesuję się kardiologią, ale nie jestem kardiologiem!
Tyle w temacie
Anatomia prawidłowa?
czwartek, 18 czerwiec 2009
:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
HISTO: 4
Chyba więcej dodawać nie muszę... xD
O anatomii napiszę we wrześniu :P bo cztery dni zostały, a ja... wiadomo xD
Chyba więcej dodawać nie muszę... xD
O anatomii napiszę we wrześniu :P bo cztery dni zostały, a ja... wiadomo xD
piątek, 5 czerwiec 2009
Kurier
Ostatnio robię za kuriera - biegam z indeksami po Gdańsku szukając różnych dziwnych miejsc, w których owe indeksy zostaną podpisane... Ot, żywot starosty :P Niemedyczne katedry, typu wf, biblioteka załatwiały sprawę szybko (w Studium Wychowania Fizycznego podpisali od ręki :*), katedry CMBowskie trzymają jakiś czas, no i oczywiście ulubione BHP, gdzie nigdy nikogo nie ma, chociaż różne tajemnicze postacie przemieszczają się chyłkiem i znikają w rozlicznych drzwiach xD To na szczęście odpykałam już parę miesięcy temu :D Sprawę tłumu studentów, którzy bezczelnie zakłócają spokój lekarzy, najlepiej rozwiązała pewna pani profesor ze szpitala, która wzięła urlop mniej więcej do naszego egzaminu z anatomii, po którym raczej większość ludzi wyjeżdża... Ehhh... Typowe.
Języki zaliczone. Łacina - formalność. Aż żal, że już się skończyła :) Niemiecki był z reguły bardziej stresujący, ale zaliczenie polegało na przyłapaniu mnie na korytarzu, jak uczyłam się histo, powiedzeniu, że mam dobry i życzenia miłych wakacji xD
Osoba roku: studentka, która miała zerówkę z anaty, zwolnienie z embrio i z histo średnią > 4... Nie wiem, jak chemia, ale też pewnie była zwolniona :P Rispekt normalnie xD Czy ja jestem jakimś bezmózgiem, czy co? :D Rzeźnia... Na razie ledwo zipię nad Sawickim :D
Języki zaliczone. Łacina - formalność. Aż żal, że już się skończyła :) Niemiecki był z reguły bardziej stresujący, ale zaliczenie polegało na przyłapaniu mnie na korytarzu, jak uczyłam się histo, powiedzeniu, że mam dobry i życzenia miłych wakacji xD
Osoba roku: studentka, która miała zerówkę z anaty, zwolnienie z embrio i z histo średnią > 4... Nie wiem, jak chemia, ale też pewnie była zwolniona :P Rispekt normalnie xD Czy ja jestem jakimś bezmózgiem, czy co? :D Rzeźnia... Na razie ledwo zipię nad Sawickim :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)
